Blog specjalisty Marcina Małachowskiego z zakresu prawa oraz z zakresu finansów.

Art. 966.

Suma przypadająca w chwili zajęcia na podstawie umowy ubezpieczenia dłużnikowi, przeciwko któremu toczy się postępowanie egzekucyjne, przechodzi na nabywcę, i to również w części nie podlegającej zajęciu. O sumę tę podwyższa się cenę nabycia.

1. Celem art. 966 k.p.c. jest zapobieżenie zużycia odszkodowania wynikają-cego z umowy ubezpieczenia na inne, nie związane z przywróceniem nieru-chomości do poprzedniej użyteczności, potrzeby.

2. Uwzględnieniu podlega suma przypadająca dłużnikowi w chwili zajęcia na podstawie umowy ubezpieczenia. Por. uwagi do art. 929 k.p.c. Suma ta staje się elementem składowym ceny nabycia, o nią bowiem podwyższa się cenę nabycia, czyli sumę uzyskaną z egzekucji z nieruchomości i wskutek tego wchodzi ona też do podziału. Obowiązkiem nabywcy jest wpłacenie tej sumy, niewpłacenie zaś pociąga konsekwencje takie, jak niewpłacenie ceny ustalonej w wyniku licytacji.

3. Suma odszkodowania ubezpieczeniowego nie jest uwzględniana w opisie i oszacowaniu, dolicza się ją dopiero do ceny nabycia, w związku z tym nie uwzględnia się jej także przy cenie wywołania i rękojmi.

4. Ze zwrotu użytego w kodeksie „przechodzi na nabywcę” należy wyprowadzić wniosek, że to przejście następuje z mocy samego prawa i obowiązuje dłużnika, nabywcę i zakład ubezpieczeniowy. Jeżeli więc wypłata odszkodowa-nia ubezpieczeniowego jeszcze nie nastąpiła, nabywca ma prawo jej podjęcia i żądania wypłaty w takiej wysokości, w jakiej przysługuje dłużnikowi.

5. Sporne jest w doktrynie to, z jakim momentem przechodzi na nabywcę prawo do odszkodowania. Według B. Dobrzańskiego następuje to z chwilą przybicia, według M. Tyczki zaś (w: Komentarz do k.p.c., s. 541) z chwilą przysądzenia własności. Ten ostatni pogląd, a nie B. Dobrzańskiego (w: Komentarz do k.p.c., s. 1295), jest przekonujący. Z przysądzeniem własności bowiem nabywca staje się właścicielem nieruchomości i na niego przechodzą prawa i obowiązki z umowy ubezpieczenia (art. 823 k.c.).

This entry was posted in Kodeks. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *