Blog specjalisty Marcina Małachowskiego z zakresu prawa oraz z zakresu finansów.

W obrocie własnością intelektualną

Poza tym oczywiste jest, że przytłaczająca większość transakcji w obrocie własnością intelektualną, zawieranych przez użytkowników, ogranicza się do zwykłej umowy kupna-sprzedaży „zapisanego” nośnika, gdyż najczęściej posługiwanie się utworem lub przedmiotem praw pokrewnych nie wkracza w sferę praw wyłącznych podmiotu uprawnionego i nie wymaga w związku z tym uzyskiwania licencji, czy nabywania majątkowych praw autorskich lub pokrewnych. Konieczność zawierania umów licencyjnych lub rozporządzających dotyczy bowiem w głównej mierze sytuacji powstawania dóbr niematerialnych, kiedy to zamawiającemu zależy na uzyskaniu określonych uprawnień w stosunku do niego oraz działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorców, dążących do uzyskania statusu podmiotu praw wyłącznych lub co najmniej licencjobiorcy, a nie jedynie ograniczonego w dysponowaniu tym dobrem, zwykłego użytkownika.

Można wobec tego stwierdzić, że przeważają na rynku transakcje, których przed-miotem są nośniki materialne dóbr własności intelektualnej, a nie prawa do nich, choć ranga tych drugich kontraktów jest bezdyskusyjnie większa.

This entry was posted in Kodeks. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *